<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Koło Naukowe &#187; 2008/09</title>
	<atom:link href="http://filozofia.deon.pl/category/wyd/200809/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://filozofia.deon.pl</link>
	<description>Studentów Wydziału Filozoficznego Akademii Ignatianum</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Jan 2012 20:14:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Podsumowanie roku &#8211; wyjazd do Zawoi</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/wyjazd-podsumowujacy-rok-do-zawoi/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/wyjazd-podsumowujacy-rok-do-zawoi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 20:01:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=170</guid>
		<description><![CDATA[Spotkanie wyjazdowe KNSWF miało charakter podsumowujący oraz wieńczący całoroczną pracę. Poza zajęciami rekreacyjnymi (wieczór filmowy; ognisko; wycieczka na Babią Górę), odbyły się dwa spotkania o charakterze wykładowo-dyskusyjnym: 9.05. – referaty: o pojęciu intuicji u Bergsona (M. Małecka); o pojęciu doświadczenia u R.D. Lainga (B. Kuzak); o wolności w ujęciu J. Tischnera (M. Baraniak); o wolności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://filozofia.deon.pl/wp-content/uploads/2010/01/Babia_G_ra_3_.jpg" rel="lightbox[170]"><img class="size-medium wp-image-177 aligncenter" style="margin-top: 15px; margin-bottom: 15px;" title="Babia_G_ra_3_" src="http://filozofia.deon.pl/wp-content/uploads/2010/01/Babia_G_ra_3_-300x225.jpg" alt="" width="250" height="187" /></a></p>
<p>Spotkanie wyjazdowe KNSWF miało charakter podsumowujący oraz wieńczący całoroczną pracę. Poza zajęciami rekreacyjnymi (wieczór filmowy; ognisko; wycieczka na Babią Górę), odbyły się dwa spotkania o charakterze wykładowo-dyskusyjnym:</p>
<p><span id="more-170"></span></p>
<p>9.05. – referaty: o pojęciu intuicji u Bergsona (M. Małecka);</p>
<p>o pojęciu doświadczenia u R.D. Lainga (B. Kuzak);</p>
<p>o wolności w ujęciu J. Tischnera (M. Baraniak);</p>
<p>o wolności w kontekście prawdy u K. Wojtyły (M. Uszko);</p>
<p>10.05. – wykłady: „Osoba: fikcja, czy rzeczywistość?”; interdyscyplinarna nauka</p>
<p>kognitywistyczna (ks. prof. Ignatianum dr hab. J. Bremer SJ);</p>
<p>problem: nauka a teologia; teoria ewolucji Darwina</p>
<p>(ks mgr J. Poznański SJ).</p>
<p>A wrażenia tuż „po”? Poza tym, że bawiliśmy się naprawdę świetnie (w przyszłym roku planowana jest powtórka J ), trochę porozmyślaliśmy&#8230;</p>
<p>We współczesnej kulturze, zdominowanej przez fizykalistyczny sposób ujmowania rzeczywistości – który wynika ze znaczącej roli nauki i technologii, obecnych w mniejszym lub większym stopniu właściwie w każdej sferze życia – również i pojecie wolności jest ujmowane w takich kategoriach.</p>
<p>Wolność, która ujawnia się w szeroko pojmowanej sferze ludzkiego zachowania, jest rozumiana jako <em>skutek,</em> mniej lub bardziej bezpośrednio zdeterminowany przez zewnętrzne lub też wewnętrzne <em>przyczyny. </em>Ten swoisty punkt widzenia prowadzi do technologiczno-instrumentalnego rozumienia pojęcia wolności, która przybiera postać pewnego <em>dobra, </em>pożądanego dla niego samego. Wolność jest tym, co można mieć i warto mieć. Wolność trzeba zdobyć.</p>
<p>Czy jednak wolność jako taka może być celem (dobrem) samym w sobie, czy raczej pewnym <em>warunkiem </em>do osiągania celu (dobra)? Czy w ogóle istnieje tak pojmowana wolność? Czy może, paradoksalnie, właśnie takie pojecie wolności <em>zniewala</em>, wikłając człowieka w nieustającą walkę o to, czego nie ma?</p>
<p>We współczesnej kulturze, pojecie wolności zostało zabsolutyzowane i wyizolowane od innych pojęć z nim związanych, stając się pewną postawą samorządną i samousprawiedliwiającą się, która w myśl zasady tolerancji i równych praw jednostek, rości sobie prawo do niezależności od wszelkich <em>przeszkód </em>stworzonych przez tradycję i wtrącanie się innych oraz do samodzielnego decydowania w swoim życiu według własnych planów. Tak ujmowane pojęcie wolności, staje się synonimem autonomii, która w świecie ludzkim często przybiera postać swawoli, niczym nie ograniczonej sfery ludzkich chceń.</p>
<p>Czy jednak nie jest to karykatura wolności, która zamiast umożliwiać realizowanie się rozumnej natury człowieka sprawia, że wpada on w bezrozumną sieć pojęć, zmuszając go do błądzenia pośród tego, co dobre i co złe?</p>
<p>Link do galerii:</p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/kolo.filozofia/WyjazdDoZawoii2009r#">http://picasaweb.google.com/kolo.filozofia/WyjazdDoZawoii2009r#</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/wyjazd-podsumowujacy-rok-do-zawoi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Panel dyskusyjny &#8222;Wolność w Sztuce&#8221;</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/panel-dyskusyjny-wolnosc-w-sztuce/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/panel-dyskusyjny-wolnosc-w-sztuce/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 19:53:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=159</guid>
		<description><![CDATA[29 kwietnia 2009r. w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej IGNATIANUM, z inicjatywy Koła Naukowego Studentów Wydziału Filozoficznego, odbył się panel dyskusyjny na temat wolności w sztuce. Do przygotowania wypowiedzi poproszono: Prof. Władysława Stróżewskiego Prof. Pawła Taranczewskiego Prof. Jacka Romanowskiego Roli prowadzącego podjął się: Ks. dr Krzysztof Wałczyk SJ A oto i owoce spotkania&#8230; Pytanie o granice wolności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="text-decoration: underline;"> </span></strong></p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;"> </span></strong></p>
<p>29 kwietnia 2009r. w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej IGNATIANUM, z inicjatywy Koła Naukowego Studentów Wydziału Filozoficznego, odbył się panel dyskusyjny na temat wolności w sztuce.</p>
<p>Do przygotowania wypowiedzi poproszono:</p>
<p>Prof. Władysława Stróżewskiego<br />
Prof. Pawła Taranczewskiego<br />
Prof. Jacka Romanowskiego</p>
<p>Roli prowadzącego podjął się:<br />
Ks. dr Krzysztof Wałczyk SJ</p>
<p>A oto i owoce spotkania&#8230;</p>
<p><span id="more-159"></span></p>
<p>Pytanie o granice wolności w sztuce jest jednym z pytań, co krok powracających i wydaje się być problemem właściwie nierozstrzygalnym. Pomimo tego warto pytać i dyskutować na ten temat, i takiego też zadania podjęli się uczestnicy kwietniowego panelu dyskusyjnego, poświęconego właśnie zagadnieniu wolności w sztuce, a zorganizowanego w ramach szerokiej działalności Wydziału Filozoficznego na Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej <em>Ignatianum. </em>Do udziału w debacie zaproszeni zostali: prof. Władysław Stróżewski, prof. Paweł Taranczewski oraz prof. Jacek Romanowski. Zadania poprowadzenia dyskusji podjął się natomiast ks. dr Krzysztof Wałczyk SJ.</p>
<p>Refleksja prof. Władysława Stróżewskiego nawiązywała do dzieła sztuki w aspekcie jego „czynności”, zrelatywizowanych do trzech wymiarów: ontologicznego, semiologicznego oraz aksjologicznego. Wymiary te wzajemnie się przenikają i oddziałują na siebie. W każdym spośród nich daje się zauważyć zarówno pewna swoboda działania, określana mianem wolności od, jak i pewne ograniczenie – wolność do. Są to jakby dwa bieguny wolności – pozytywny (budowanie czegoś nowego, bliższego prawdzie) i negatywny (odrzucanie tego, co zastane, niewystarczające) &#8211; pomiędzy którymi balansuje artysta, który pragnie pozostać twórcą autentycznym i zrozumiałym.</p>
<p>W takim kontekście, twórczość artystyczna przedstawia się jako swoisty dar, a artysta jako ten, który dostępuje zaszczytu urealnienia tegoż daru. W wymiarze ontologicznym dzieła sztuki mówi się bowiem o jego materialno-formalnej strukturze, która dyktuje pewne reguły, nierzadko w takim stopniu, iż artysta nie może mieć pewności, co do tego, jakim ostatecznie będzie dzieło, które się narodzi. Wymiar semiologiczny natomiast, to przede wszystkim to, co mówi samo dzieło – jego przekaz, oraz to, co mieści się w polu szeroko pojętej interpretacji.</p>
<p>Trzeci wymiar dzieła sztuki, aksjologiczny, ujawnia rzeczywistą wartość zawartą w samym przedmiocie. Wartość ta jest niezależna od pewnego uwrażliwienia i dojrzałości danej epoki, czy też prób ustalania apriorycznych kryteriów i przewartościowywania sztuki według tego co się podoba lub nie. W aspekcie aksjologicznym ujawnia się również „moc” autentycznych dzieł sztuki, która przychodzi jak łaska. Artysta może jedynie przygotować pewne warunki do zaistnienia prawdziwego dzieła sztuki i mieć nadzieje na ujawnienie się w nim pewnej wielkości i doskonałości.</p>
<p>Refleksja prof. Pawła Taranczewskiego, dotyczyła natomiast granic w sztuce.</p>
<p>Granica, z jednej strony, może być rozumiana jako pewna definicja, która wyznacza sztukę i nie-sztukę. Jest to wówczas pytanie o szeroko pojęte kanony, które ograniczają, jak twierdzą jedni artyści, lub wyzwalają właśnie poprzez wskazywanie na rozmaitość form, środków, czy sposobów wyrazu, wśród których można wybierać, jak twierdzą inni. Pojawia się tutaj kwestia rozbijania zdefiniowanych form: czy stanowi ona akt wolności, czy raczej akt rezygnacji z jakiejś dyscypliny; przekraczanie narzuconych granic, czy raczej jest to już degrengolada?</p>
<p>Granica może stanowić także jakby pewne ramy, wyznaczając kontekst, w którym dana rzecz jest uznawana za dzieło sztuki. W obrębie tegoż kontekstu dzieło sztuki mówi konkretne rzeczy, odsłania swoją treść i wartość. Tu z kolei pojawia się pytanie o możliwość i zasadność manipulowania kontekstem: czy artysta ma prawo dowoli przesuwać granice kontekstu? W tym momencie nie jest to już bowiem pytanie o granicę, która wyznaczałaby sztukę i nie-sztukę, lecz raczej pytanie o granice tego, co dopuszczalne jest w sztuce oraz w imię sztuki.</p>
<p>Idąc za słowami prof. Pawła Taranczewskiego, wolność w sztuce polegałaby na pozostawaniu w pewnych ramach, w których obrębie artysta wyzwalałby się ku doskonałości, zawsze pamiętając o odpowiedzialności za to, co stworzone przez niego dzieło może powiedzieć. Często bowiem, niewiedza i nonszalancja artystów potrafi zabijać i rujnować nie mniej skutecznie niż zimne rachunki strategów. Tzw. zatrute idee, plamią krwią ręce intelektualistów z chwilą, gdy za ich przyczyną wychodzi myśl niosąca śmierć.</p>
<p>W takim kontekście, właściwą granicą sztuki byłaby krzywda drugiego człowieka.</p>
<p>Rozważania prof. Jacka Romanowskiego, krążyły wokół artysty-aktora. Była to próba ukazania jego przestrzeni wolności i dylematów związanych przede wszystkim z tym, co określone zostało jako granica pomiędzy powinnością zawodową a zagłuszaniem poczucia sensu i wartości, co do zadania, którego winno się podjąć właśnie z racji wykonywanego zawodu.</p>
<p>Obszar działania artysty wyznaczany jest, z jednej strony przez wewnętrzne przekonanie, co do atrakcyjności danego zadania, jego sensu, czy też pomysłu na interpretacje, z drugiej strony natomiast przez, wydawać by się mogło, tak prozaiczną rzecz jak samo miejsce w hierarchicznej strukturze zawodu artysty, lub oczekiwania reżysera, czy odbiorcy. Istniej też zawsze pewne artystyczne ryzyko – zadanie, którego podejmuje się artysta może okazać się nie satysfakcjonujące, zbyt trudne, niezgodne z wyobrażeniami, czy nawet sprzeczne z przekonaniami estetycznymi lub etycznymi.</p>
<p>Wolność, która z istoty swojej domaga się respektowania pragnień i potrzeb indywidualnego człowieka, napotyka na swoisty konflikt dwóch indywiduów &#8211; do jakiego momentu artysta winien pozostawać jedynie instrumentem w rękach reżysera, podporządkowywać się jego wizji, a gdzie zaczyna się moment wypracowywania kompromisów pomiędzy dwoma wizjami? Jest to przede wszystkim pytanie o granicę pomiędzy spełnianiem obowiązku a gwałtem zadawanym własnej osobie, która nie identyfikuje się z tym, co ma prezentować.</p>
<p>Według myśli ks. dra. Krzysztofa Wałczyka, to wyjątkowe napięcie w pytaniu o wolność w sztuce, można przedstawić jako wyraz egzystencjalnych poszukiwań: tożsamości człowieka i sensu jego istnienia. Z jednej strony, jest to pytanie o samą wolność rozumianą przede wszystkim jako urzeczywistnianie i wyrażanie siebie w kontekście wartości, jaką jest człowieczeństwo człowieka, jego godność. To także pytanie o zasadność wytyczania jakiegokolwiek pola aksjologicznego dla wolności. Z drugiej strony, jest to pytanie o samą sztukę rozumianą przede wszystkim jako pewne doświadczenie czegoś wyjątkowego o człowieku, jako przedsmak odpowiedzi na pytanie: kim jest człowiek.</p>
<p>Nie ulega wątpliwości, że zagadnienie wolności w sztuce zawsze będzie budzić wiele kontrowersji, stwarzając pole do ciekawych, twórczych, ale i burzliwych dyskusji. Nie mniej jednak, zawsze chodzi tu nie tyle o wypracowanie jakiegoś wspólnego stanowiska w tej kwestii, ile bardziej o „odkrycie” istoty sztuki jako takiej, a co za tym idzie – naszkicowanie godziwego sposobu i obszaru jej realizowania się. Pytanie o granice sztuki, zawsze pozostanie też pytaniem o granice wolności manifestowania się indywidualności człowieka.</p>
<p>We współczesnej kulturze, pojecie wolności zostało zabsolutyzowane i wyizolowane od innych pojęć z nim związanych (jak choćby prawda, odpowiedzialność, <em>etc</em>.), stając się pewną postawą samorządną i samousprawiedliwiającą się. W myśl zasady szacunku i tolerancji wobec możliwych form realizowania i wyrażania indywidualności jednostek, człowiek rości sobie prawo do niezależności od wszelkich „przeszkód” stworzonych przez tradycję i wtrącanie się innych oraz do samodzielnego decydowania w swoim życiu według własnych planów. Tak ujmowane pojęcie wolności, staje się synonimem autonomii, która w świecie ludzkim często przybiera postać swawoli niczym nie ograniczonej sfery ludzkich chceń, które następnie wyrażają się w szeroko pojętym działaniu człowieka.</p>
<p>Sferą działalności, w której najwyraźniej daje się zauważyć dążenie do osiągania tak pojmowanej wolności-swobody, wydaje się być właśnie dziedzina sztuki. Trudno zaprzeczyć, że sztuka w swojej istocie związana jest z wolnością &#8211; zarówno w swojej treści, formie przekazu, jaki i potem w odbiorze, interpretacji &#8211; nie mniej jednak sztuka tradycyjna charakteryzowała się ściśle określonymi regułami, podczas gdy sztuka dzisiejsza często głosi swoją niezależność od jakichkolwiek wytycznych.</p>
<p>Sztuka to moment na spontaniczność, kreatywność, to ujście drzemiącej, skrywanej energii, potencjałów twórczych, to moc przemawiająca przez artystę. Sztuka to moment prawdy o wnętrzu człowieka, o rzeczywistości nierzadko brutalnej, bulwersującej. Sztuka powinna odkrywać, demaskować, inspirować, wyrywać z monotonii codzienności i szokować. Człowiek naprawdę wolny, to twórca autentyczny i nieograniczony&#8230; czy także własnym sumieniem? Dyskusja pozostaje otwarta.</p>
<p>Marta Uszko<strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/panel-dyskusyjny-wolnosc-w-sztuce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Argumenty religijne w debacie publicznej</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/debata-argumenty-religijne-w-debacie-publicznej/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/debata-argumenty-religijne-w-debacie-publicznej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 19:47:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=155</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie o zasadność powoływania się na argumenty religijne w debatach publicznych, w polityce, przy stanowieniu praw, etc., zadawane jest dzisiaj szczególnie często. W ramach seminarium prowadzonego przez ks. dra. Dariusza Dańkowskiego SJ, przy współpracy Koła Naukowego Studentów Wydziału Filozoficznego, zorganizowano debatę, której celem było przyjrzenie się racjom zarówno zwolenników jak i przeciwników argumentacji religijnej. Dyskusja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie o zasadność powoływania się na argumenty religijne w debatach publicznych, w polityce, przy stanowieniu praw, etc., zadawane jest dzisiaj szczególnie często.</p>
<p>W ramach seminarium prowadzonego przez ks. dra. Dariusza Dańkowskiego SJ, przy współpracy Koła Naukowego Studentów Wydziału Filozoficznego, zorganizowano debatę, której celem było przyjrzenie się racjom zarówno zwolenników jak i przeciwników argumentacji religijnej.</p>
<p><span id="more-155"></span></p>
<p>Dyskusja była burzliwa. A z refleksją końcową trudno się nie zgodzić&#8230;</p>
<p>Niedoskonałość religijnego uzasadniania praw, reguł, norm, etc., polega na tym, że, poprzez swój ściśle religijny wymiar, związane jest zawsze z konkretnymi prawdami wiary. Pojawia się tu problem nie tyle różnorodności doktryn religijnych, ile bardziej problem samej wiary i religii w ogóle. O ile dla ludzi wierzących, taki rodzaj argumentacji może stanowić jakieś uzupełnienie, ugruntowanie w słuszności pewnych poglądów, decyzji, etc., o tyle dla pozostałych może być, co najwyżej, inspiracją do poszukiwania uzasadnień norm i praw nie tylko w samej naturze bytu ludzkiego, w jego historii, ale i poza człowiekiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/debata-argumenty-religijne-w-debacie-publicznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obiad Filozoficzny:)</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/obiad-filozoficzny/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/obiad-filozoficzny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 19:42:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[Zjeść, czy nie zjeść – oto jest pytanie&#8230; Tuż po Bożym Narodzeniu, zatem jeszcze w atmosferze świąteczno-gwiazdkowej, odbyło się spotkanie dydaktyczno-integracyjne&#8230; zdecydowanie z akcentem na integracyjne&#8230; Postanowiliśmy zmierzyć się z kuchnią chińską, czyli: jak to ugotować, by było smaczne i nikomu nie zaszkodziło&#8230; Udało się!! Było smacznie i wesoło!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1><span style="font-weight: normal; font-size: 13px;"><a href="http://filozofia.deon.pl/wp-content/uploads/2010/01/uczta-się-robi1.jpg" rel="lightbox[149]"><img class="alignleft size-medium wp-image-195" style="margin-left: 15px; margin-right: 15px; margin-top: 5px; margin-bottom: 5px;" title="uczta się robi" src="http://filozofia.deon.pl/wp-content/uploads/2010/01/uczta-się-robi1-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Zjeść, czy nie zjeść – oto jest pytanie&#8230; <img src='http://filozofia.deon.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></h1>
<p>Tuż po Bożym Narodzeniu, zatem jeszcze w atmosferze świąteczno-gwiazdkowej, odbyło się spotkanie dydaktyczno-integracyjne&#8230; zdecydowanie z akcentem na integracyjne&#8230; <img src='http://filozofia.deon.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Postanowiliśmy zmierzyć się z kuchnią chińską, czyli: jak to ugotować, by było smaczne i nikomu nie zaszkodziło&#8230; <img src='http://filozofia.deon.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Udało się!! Było smacznie i wesoło!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/obiad-filozoficzny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie Filmowe: &#8222;Biegnij Lola, biegnij!&#8221;</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/144/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/144/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 19:37:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=144</guid>
		<description><![CDATA[Celem zaprezentowania tegoż właśnie filmu była chęć wywołania dyskusji na temat wolności w kontekście szeroko pojmowanych „zbiegów okoliczności”, „fatum”, ciągów przyczynowo-skutkowych zdarzeń, etc. Pytania ku refleksji&#8230; -  Czy człowiek rzeczywiście jest panem swojego losu, czy tylko realizuje przewidziany mu scenariusz, a jedyne, co może zrobić, to wybrać sposób dotarcia do już ustalonego celu? -  Jak w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Celem zaprezentowania tegoż właśnie filmu była chęć wywołania dyskusji na temat wolności w kontekście szeroko pojmowanych „zbiegów okoliczności”, „fatum”, ciągów przyczynowo-skutkowych zdarzeń, etc.</p>
<p><span id="more-144"></span></p>
<p>Pytania ku refleksji&#8230;</p>
<p>-  Czy człowiek rzeczywiście jest panem swojego losu, czy tylko realizuje przewidziany mu scenariusz, a jedyne, co może zrobić, to wybrać sposób dotarcia do już ustalonego celu?</p>
<p>-  Jak w takim kontekście jawi się „dobro, które pociąga i angażuje”; czy człowiek, który wybiera „złe metody” rozwiązywania problemów, zawsze skazany jest na porażkę – czy można wówczas mówić o wolnym wyborze lub czynie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/144/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Panel dyskusyjny</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/panel-dyskusyjny/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/panel-dyskusyjny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 19:33:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=141</guid>
		<description><![CDATA[JEDEN ZA(DLA) WSZYSTKICH, CZY WSZYSCY ZA(DLA) JEDNEGO? 11 grudnia 2008r., w ramach spotkań KNSWF, odbył się panel dyskusyjny, podczas którego słuchacze najpierw zostali zapoznani z istotą liberalizmu oraz komunitarianizmu, by następnie wziąć udział w dyskusji nad zasadnością i wartością racji obu proponowanych modeli porządku społecznego; ich pozytywnymi oraz negatywnymi skutkami. Głównym celem spotkania była próba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>JEDEN ZA(DLA) WSZYSTKICH, CZY WSZYSCY ZA(DLA) JEDNEGO?</strong></span></p>
<p>11 grudnia 2008r., w ramach spotkań KNSWF, odbył się panel dyskusyjny, podczas którego słuchacze najpierw zostali zapoznani z istotą liberalizmu oraz komunitarianizmu, by następnie wziąć udział w dyskusji nad zasadnością i wartością racji obu proponowanych modeli porządku społecznego; ich pozytywnymi oraz negatywnymi skutkami. Głównym celem spotkania była próba zdefiniowania pojęcia wolności jednostki w kontekście propozycji prezentowanych przez oba modele – czy i jak może się ona realizować; który model bardziej sprzyja wolności jednostki.<span id="more-141"></span></p>
<p>W roli eksperta, czuwającego nad poprawnością treści przygotowanych referatów oraz nad przebiegiem samej dyskusji, wystąpił ks. dr Dariusz Dańkowski SJ.</p>
<p>Referaty przygotowali:</p>
<p>-          Iwona Szaleniec (V rok filozofii) – „Jednostka a komunitarianizm”</p>
<p>-          Rafał Skarżyński (V rok filozofii) – „Jednostka a liberalizm”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/panel-dyskusyjny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie Filmowe &#8222;Requiem for a Dream&#8221;</title>
		<link>http://filozofia.deon.pl/spotkanie-filmowe-requiem-for-a-dream/</link>
		<comments>http://filozofia.deon.pl/spotkanie-filmowe-requiem-for-a-dream/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 19:24:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szczepan Urbaniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[2008/09]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.deon.pl/?p=138</guid>
		<description><![CDATA[W kontekście problemu zarysowanego tuż przed odtworzeniem filmu – wolność wyboru a zniewolenie przez zły wybór – uczestnicy próbowali wychwycić momenty realnej wolności bohaterów oraz odkryć całą skomplikowaną strukturę i sieć „wyborów” i ich konsekwencji, które wikłały stopniowo człowieka, aż do całkowitego ubezwłasnowolnienia. Generalnie, film podsumowany został jako „mocny”, „przemawiający” do wyobraźni odbiorcy. Refleksje podsumowujące: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W kontekście problemu zarysowanego tuż przed odtworzeniem filmu – <strong>wolność wyboru a zniewolenie przez zły wybór</strong> – uczestnicy próbowali wychwycić momenty realnej wolności bohaterów oraz odkryć całą skomplikowaną strukturę i sieć „wyborów” i ich konsekwencji, które wikłały stopniowo człowieka, aż do całkowitego ubezwłasnowolnienia.</p>
<p><span id="more-138"></span></p>
<p>Generalnie, film podsumowany został jako „mocny”, „przemawiający” do wyobraźni odbiorcy.</p>
<p>Refleksje podsumowujące:</p>
<p>-  Subiektywne poczucie wartości (dobra), nie zawsze jest zgodne z tym, co właściwe dla człowieka. Na ile może on ufać sobie – intuicji, rozumowi, wiedzy, „chceniom”, etc. &#8211; podejmując wybory?</p>
<p>-  Biorąc pod uwagę, że każdy wybór rozgrywa się niejako w „sieci”, którą tworzą rozmaite okoliczności, motywy, szeroko pojmowane czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, etc., czy rzeczywiście można mówić o wolności wyboru?</p>
<p>- Czy istnieją wybory zawsze złe? Powołując się na autorytety także można „zgubić się” w swojej wolności &#8211; kto ponosi wówczas odpowiedzialność za konsekwencje złych wyborów?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.deon.pl/spotkanie-filmowe-requiem-for-a-dream/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

